Interpelacja w sprawie przetargu na śmigłowce cywilne oraz wojskowe

   W grudniu ubiegłego roku, na podstawie decyzji ówczesnego ministra obrony narodowej Jerzego Szmajdzińskiego, uruchomione zostało postępowanie o udzielenie zamówienia na dostawę sześciu cywilnych śmigłowców z przeznaczeniem dla transportu inspekcyjnego i przewozu VIP-ów. Przetarg ten został ogłoszony w maju 2005 roku. Obecny minister obrony narodowej Radosław Sikorski podtrzymał decyzję byłego szefa resortu o kontynuowaniu zamówienia na śmigłowce, dodając, iż przetarg będzie zrobiony na konto poprzedniego gabinetu. Po przetargu na helikoptery cywilne dla VIP-ów zostanie przeprowadzony przetarg na 36 wojskowych. Oprócz tego nowy rząd ma ogłosić przetarg na samoloty dla VIP.

   W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

   1. Ile i jakie śmigłowce chce kupić polski rząd? Jaka łączna kwota środków jest przeznaczona na te zakupy, w tym ile ma kosztować zakup śmigłowców dla rządu?

   2. Czy prawdą jest, że zamierza się kupić aż 6 helikopterów dla rządu? Jeśli tak, to czy państwo polskie stać na zakup aż sześciu 20-osobowych luksusowych śmigłowców? Pragnę nadmienić, iż rządom innych krajów wystarcza mniejsza flota, np.: Francja i Hiszpania ma 3 śmigłowce, a Wielka Brytania i Włochy 2. Czym podyktowana jest konieczność zakupu aż takiej ilości śmigłowców?

   3. Czy nie uważa Pan Minister, iż w pierwszej kolejności powinien się odbyć przetarg na helikoptery wojskowe, a dopiero potem na śmigłowce cywilne?

   4. Z informacji, które otrzymałem, wynika, iż przy przetargu na samoloty dla VIP-ów nie ma optymalnej strategii offsetu. Oferty na sprzedaż helikopterów złożył amerykański Bell, francuski Eurocopter oraz włoska Agusta. Każda z tych firm prezentuje osobno swój model, bo taka jest koncepcja przetargu, i to na poszczególne śmigłowce osobno. Czy pod względem ekonomicznym jest to racjonalne działanie?

   5. Czy Pan Minister rozważa możliwość unieważnienia przetargu i rozpisania go od nowa, ale w innej kolejności: najpierw na helikopter wojskowy, potem na helikopter dla służb ratunkowych? Zwycięzców przetargu na helikoptery wojskowe można by zobligować wówczas do dostarczenia dwóch, najwyżej trzech cywilnych dla rządu, ale już po niższej cenie (ze względu na wygranie dużego kontraktu we wcześniejszym przetargu).

   Z poważaniem

   Poseł Adam Szejnfeld

   Piła, dnia 9 grudnia 2005 r.





GotLink.pl komputery warszawa oferty pracy Kraków metin yang hack konflikt serologiczny VisualBoy narty